Nr konta bankowego:
Bank Spółdzielczy w Nowym Sączu
29 8811 0006 0000 0048 0932 0001


 

Dni wolne w naszym przedszkolu w roku 2013 / 2014

 

1.11. – piątek Wszystkich Świętych


11.11. – poniedziałek – Święto Niepodległości


24 – 26.12. – Boże Narodzenie
27.12. – piątek – dyżur w przedszkolu od 6:30 - 17:00


30.12. – poniedziałek – dyżur w przedszkolu od godz. 6:30 - 17:00
31.12. – wtorek – dyżur w przedszkolu od 6:30 do 15:00
1.01.2014r. – środa – Nowy Rok


6.01. – poniedziałek – Święto Trzech Króli


3 – 14.02. – ferie zimowe, dyżur w przedszkolu w godz. 6:30 - 17:00


17.04 – Wielki Czwartek – dyżur w przedszkolu w godz. 8:00 - 15:00

Przerwa świąteczna: 18 – 21.04  do przedszkola przychodzimy 22.04.


1.05. – czwartek

2.05. – piątek – dyżur w przedszkolu w godz. 7:00 - 16:00


19.06. – czwartek – Boże Ciało


20.06. – piątek – dyżur w przedszkolu w godz. 7:00 - 16:00

 


występy na zakończenie roku...

Trzy dni przed końcem roku przedszkolnego spotkaliśmy się całą społecznością naszego przedszkola w sali gimnastycznej na wspólnym dziękowaniu sobie za miniony rok. A pomyśleć, że dopiero co był 1 września..., że dopiero co słychać było pierwsze płacze trzylatków..., że dopiero co zapoznawaliśmy się z nowymi salami... - a tu już następne wakacje!

Każda grupa miała przygotowany króciutki występ - piosenkę, wierszyk lub taniec... Każda zaprezentowała się najpiękniej jak tylko potrafiła... Po występach zaś siostra Laurencja rozdała dyplomiki katechetyczne i...cukierki (chyba najbardziej wyczekiwany dodatek tego spotkania). Dzieci, które brały udział w ciągu minionego roku w różnych wystawach dostały nagrody a następnie wszyscy razem zeszliśmy do szkolnej sali gimnastycznej, by tam nasz Pan Fotograf zrobił nam ostatnie w tym roku zdjęcie przedszkolnej wspólnoty.

biwak w przedszkolu

A tak miało być miło...miała być piękna, słoneczna pogoda... lecz niestety - meteorolodzy w pewnym momencie zaczęli zapowiadać inaczej... ach...

Tymczasem Żabki i Wiewiórki od kilku dni żyły jednym wydarzeniem - czekającym je biwakiem. Chociaż Panie i Siostra zapowiadały, że i tak będzie...a przecież jak mówili rodzice - ma padać - dzieci nie poddawały się zniechęceniu.

W zapowiedzianym dniu biwaku, chociaż deszcz nie przestawał padać...a nawet co baczniejszy obserwator mógłby powiedzieć, że z minuty na minutę padał coraz większy... - nie zrażone niczym Pięciolatki szły do przedszkola z pełnymi plecakami... Z boku na pewno musiało to wyglądać zabawnie, jednak biwakowicze wiedzieli, że i tak się uda!!!! !!!!

W czasie przygotowań do podwieczorku obie grupy niemal procesyjnie poszły do szatni, by obciążone plecakami - ale tym radośniejsze - rozpocząć przygotowania bezpośrednie do...

wycieczka do starego sącza

W poniedziałek - 16 czerwca dwie najstarsze grupy z naszego przedszkola uroczyście zakładając plecaki na plecy rozpoczęły swoją wycieczkę. Stary Sącz stał przed nimi otworem! Można powiedzieć: cóż dla dzieci z Nowego Sącza może być niezwykłego w miejscowości zaledwie oddalonej 8 km.??? A jednak - odpowiadając - coś może być!!!! !!!!

Teatr z Nowego Sącza czyli "brzydkie kaczątko" w wykonaniu rodziców

Po cichu trwały przygotowania... zbierano chętnych z talentem aktorskim i bez niego też...uczono się ról...organizowano stroje...wymyślano scenerię... i ze smutkiem patrzono na kartki kalendarza, że tak mało czasu a tyle jeszcze do zrobienia...

Tak wyglądało przygotowanie do występu ze strony aktorów.
Dzieci zaś wiedziały, że niebawem ma przyjechać jakiś - kolejny w tym roku - teatrzyk z przedstawieniem znanym wszystkim (GDYŻ trudno nie znać Brzydkiego kaczątka!)...i, że aktorzy zażyczyli sobie, by wcześniej nauczyć młodych Widzów piosenki, która będzie śpiewana podczas spektaklu...
Tak więc - podczas gdy na korytarzach przedszkolnych słychać było słowa: "W chlewiku mieszka świnka, co trąca ryjkiem drzwi..." (na melodię "Stokrotka rosła polna...") - rodzice coraz poważniej szykowali się do występu...

I wreszcie nadszedł ów dzień... 12 czerwca.

Dzieci wraz z wychowawcami zeszły do szkolnej sali gimnastycznej...

wycieczki

Tradycyjnie, jak co roku przełom maja i czerwca to idealny czas na podróże - czyli przedszkolne wycieczki...Tak też było i tym razem. 10 czerwca Kangurki i Jeżyki a 11 czerwca Misie i Tygryski pojechały do niedalekiej Kamionki Wielkiej... Największą atrakcją był... sam wyjazd, gdyż zadziało się coś innego niż codzienne przebywanie w przedszkolu. Krótka jazda autokarem wzbudziła w małych podróżnikach wiele emocji, gdyż nie każdy ma codziennie tę okazję przejechać się takim "dużym autem" i to bez rodziców!!! Na miejscu tak dużo zieleni, że nawet krótka droga pod górkę nie była dla dzieci uciążliwa... Po krótkim przywitaniu z Gospodarzami zaczęło się...

TO BYŁ DZIEŃ RODZINY FILM !!!

to był dzień rodziny !!!

Jeszcze rano pamiętnego dnia 7 czerwca niektórzy tylko z wtajemniczonych mogli zaśpiewać "Będzie się działo...będzie zabawa...będzie głośno...!!!"

Mowa o Dniu Rodziny, jaki miał miejsce w naszym przedszkolu w pierwszą sobotę czerwca...

Zabawa i wszelkie atrakcje zaczęły sie zaraz po uroczystym otwarciu nowego placu zabaw, który to plac został poświęcony przez Kapelana sióstr niepokalanek - Księdza Ryszarda Kurka.

Po poświęceniu wreszcie zaczęła się upragniona przez dzieci zabawa na placu zabaw, zaś poza placem jako atrakcje czekały: lody, wata cukrowa, malowanie twarzy, kącik fryzjerski, samochody strażackie, motor i radiowóz policyjny a także specjalni goście - Konfraternia Miecza i Topora...

Można wiele pisać...

niech jednak zdjęcia będą pełniejszym i bogatszym uzupełnieniem treści...

* * * * * * * *
Okolicznościowe rymowanki

majówka

Śladami Jana Pawła II

Gdy w Kościele świętowano wspomnienie Matki Bożej Wspomożycielki wiernych - Kadra naszego przedszkola wybrała się na pielgrzymkę szlakami papieskimi, gdyż az nie wypada w roku Kanonizacji naszego wielkiego Świętego Patrona nie pojechać w miejsca, z którymi był bardzo związany... i tak obok Łagiewnik i nowego Centrum Jana Pawła II odwiedziliśmy także Kalwarię Zebrzydowską i Wadowice z dopiero co otwartym także nowym Muzeum Jana Pawła II.

...Duch Papieża był w tych miejscach bardzo...
...świadomość, że nasz Wielki Patron chodził tymi drogami... - sprawiała coś, co trudno opisać...
...radość z przebywania właśnie w tej społeczności w tych miejscach udzielała się wszystkim...

To był piękny czas. Czas, w którym także w modlitwie i we wspólnej radości byli także z nami ci, którzy nie mogli jechać...
To był czas, który...na długo pozostanie w pamięci i w sercach...

Ojcze Święty...módl się za nami!!